Dom czy mieszkanie?

Każdy z nas jest inny, a co za tym idzie ma odmienne priorytety i upodobania odnośnie otaczającego go świata. Jesteśmy świadomymi ludźmi, a zatem w pełni wolnymi, mogącymi decydować o swoim losie. Życia każdego dnia daje nam możliwość dokonywania wyborów. Jedną z takich sytuacji jest z pewnością odwieczne pytanie: budować dom, a może kupić mieszkanie?

Życie i spędzanie wolnego czasu z rodziną w domu, jak i mieszkaniu daje liczne korzyści. Jednakże nie budzi także wątpliwości, że oba modele w pewien sposób niosą pewne ograniczenia. Ciężko jest zatem wskazać obiektywnie faworyta, gdyby było inaczej społeczeństwo nie było by podzielone na połowę, czyli na tych mieszkających w domach oraz mieszkaniach. Zatem porównanie i dowodzenie, która z powyższych opcji jest lepsza, z góry skazane jest na niepowodzenie. Jednakże można przedstawić pewne przesłanki, którymi kierują się ludzi dokonując wyboru pomiędzy mieszkaniem, a domem jednorodzinnym.

Jak wspomniano na początku, dla każdego z nas liczy się coś innego. I właśnie z tych przesłanek biorą się głównie różnice w podejmowanych przez nas decyzjach. Jedni wolą duże, przestronne pomieszczenia, stawiają na komfort oraz ciszę otaczającego nas środowiska. Ci którzy cenią sobie takie wartości z pewnością zdecydują się na zakup lub budowę domu. Z kolei osoby kładące głównie nacisk na lokalizację, możliwość szybkiego i łatwego dotarcia do różnych miejsc oraz którym nie przeszkadza towarzystwo sąsiada za ścianą wybiorą mieszkanie.

Ponadto można powiedzieć, że dom jest swego rodzaju elementem autonomicznym, który w pewnym sensie jest odizolowany od otoczenia. Mieszkańcy w celu podkreślenia tego faktu, wznoszą często solidne ogrodzenie. Często jest to zatem wyraz mówiący, że nikt nie może ingerować w to co się dzieje w naszym domu, że jesteśmy u siebie i nie musimy się przejmować nikim obok. Mieszkanie w jednym z wielu wieżowców nie daje takiej możliwość. Skazani jesteśmy na obcowanie z innymi, a co więcej musimy respektować prawa naszych sąsiadów. Jednakże mieszkanie stwarza poczucie anonimowości, w coraz bardziej „zwariowanym i zalatanym” świecie. Mieszkanie wtapia się w naszą szarą rzeczywistość i jest jednym z wielu okien na fasadzie wieżowca. Paradoksalnie dzięki swojej anonimowości sprawia, że czujemy się bezpieczni.

Duża część osób, decyduje się na zakup domu, gdyż daje im możliwość samorealizacji społecznej, co trafnie ujmują słowa: prawdziwy mężczyzna powinien spłodzić syna, zbudować dom oraz zasadzić drzewo. Ponadto bliskość wielu maleńkich odseparowanych wysp czasem wymusza na mieszkańcach naturalny instynkt kontaktu z innymi. Przejawem tego są chociażby sąsiedzkie grille czy ogrodowe pary. Co więcej oddalenie od granic oraz centrum miasta wymusza na sąsiadach sąsiedniej posesji potrzebę integracji i wzajemnej pomocy. Przykładem mogą być chociażby wspólne dojazdy do pracy jednym samochodem czy podwożenie dzieci do szkoły. Z kolei blokowiska często znajdują się w sercu miasta, rzadziej jednak zlokalizowane na peryferiach, dzięki czemu mieszkańcy wieżowców mają większe szanse na zżycie się z otoczeniem. Szeroki wachlarz rozrywek jakie daje otoczenie to jeden z większych plusów mieszkania. Cała infrastruktura miejska, bliskość kultury i sztuki, możliwość obcowania z dużą rzeszą pokrewnych dusz, dostarczane jest nijako w pakiecie z mieszkaniem.